piątek, 16 stycznia 2015

Zjedzmy coś ostrrrego!

W związku z przypadającym dziś Dniem Pikantnych Potraw, postanowiłam przedstawić Wam przepis na harrisę - ostrą pastę z papryczek chili, którą można wykorzystać do przygotowania pikantnego dania. Harrisa wywodzi się z Tunezji i jest uważana za narodową przyprawę tego kraju, jest jednak również bardzo popularna w innych krajach północnoafrykańskich, a także w Izraelu i Armenii oraz wszędzie tam, gdzie występują duże skupiska ludności pochodzenia arabskiego. Używa się jej jako dodatku do sosów, gulaszów, zup, mięsa i ryb oraz oczywiście kuskusu, a także, bardzo powszechnej w kuchni arabskiej, ciecierzycy. Jak widzicie przyprawa ta ma mnóstwo zastosować i jest bardzo uniwersalna - można ją wykorzystać do przygotowania wielu dań. 


Jak już wspomniałam, głównym składnikiem harrisy są oczywiście papryczki chili, a także czosnek, zioła i przyprawy. Istnieje wiele wersji tej pasty, ja wybrałam chyba najprostszą, bo składającą się jedynie z kilku podstawowych składników (jednego rodzaju surowej papryczki chili, bez dodatków zwykłej, słodkiej papryki czy pomidorów, bo takie wersje również istnieją).  

Ostrość harrisy zależy od tego jakiego rodzaju papryczek użyjecie, ale warto pamiętać o tym, że kapsaicyna (substancja odpowiadająca za ostrość papryczek) rozpuszcza się w oliwie - dodając jej można złagodzić smak sosu. 

W moim przepisie wykorzystałam 6 średniej wielkości czerwonych papryczek chili, jednak ta ilość okazała się zdecydowanie niewystarczająca jak na nasze potrzeby, gdyż zawartość słoiczka zniknęła już podczas drugiego obiadu.



Co będzie potrzebne:
  • 6 dojrzałych czerwonych papryczek chili
  • 3 ząbki czosnku
  • 0,5 łyżeczki mielonej kolendy
  • 0,5 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka suszonej mięty 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 

Sposób wykonania:

Papryczki umyć i pokroić na mniejsze kawałki, nie usuwać pestek, ponieważ to one nadają ostrości. Ząbki czosnku obrać i wraz z papryczką wrzucić do blendera. Lekko zmiksować. Dodać wszystkie przyprawy i miksować przez dłuższą chwilę do uzyskania w miarę jednolitej masy. Przełożyć do małego słoiczka i zalać niewielką warstwą oliwy. Przechowywać w lodówce.



Harissa jest wspaniałym dodatkiem do wielu potraw, ponadto jest banalnie prosta i szybka w przygotowaniu. Gorąco polecam ją wszystkim fanom ostrych papryczek i życzę smacznego! 

Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziekuję za komentarze! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...