środa, 6 sierpnia 2014

Nowy nabytek - rower miejski

Ostatnio w związku z tym, że miałam imieniny, a mój stary rower wymaga generalnego remontu, postanowiłam zaszaleć i zrobić sobie prezent w postaci nowego roweru. Zakupiłam takie oto cudo.




Swego czasu podchodziłam bardzo sceptycznie do tego rodzaju rowerów. Miałam wrażenie, ze jeżdżą na takich sprzętach tylko takie gwiazdeczki z rozwianym włosem chcące polansować się po mieście. Poza tym nie byłam przekonana do pozycji i prędkości jaką taki rower może rozwijać. Po raz pierwszy przejechałam się takim rowerem jakiś czas temu i muszę przyznać, że bardzo miło wspominam tę przejażdżkę. Wsiadłam na niego w normalnym ubraniu, jechałam sobie powoli i majestatycznie, ciesząc się pogoda i mijanym krajobrazem. Wtedy doszłam do wniosku, ze fajnie było by mieć taki rower, bo strasznie mi się ta jazda spodobała. Od tamtej pory minęło co prawda sporo czasu, jednak rower miejski cały czas miałam w głowie... I ostatecznie, wynajdując sobie okazje (imieniny) zdecydowałam się na ten zakup. 
Muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona, jeździ się na nim zupełnie inaczej niż na tradycyjnym rowerze z diamentową ramą. 

Teraz mogę jeździć na rowerze normalnie ubrana, jakoś nie pasuje mi do niego ubiór sportowy (getry i oddychająca koszulka), który noszę, gdy wsiadam na moją hybrydę lub MTB ;)


Jeżeli macie ochotę poczytać nieco więcej o mojej ostatniej przejażdżce rowerowej po mieście to zapraszam Was na mojego bloga rowerowego

Wkrótce napiszę więcej o tego typu rowerach, o jego zaletach, a także o pozytywach jazdy na rowerze oraz o tym jak należy o niego dbać i jak radzić sobie z podstawowymi naprawami. 

Pozdrawiam! 

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Mnie też się bardzo podoba ;)

      Usuń
  2. Gratuluję zakupu, zgadzam się, że na miasto to najlepsza opcja, ale ja jakoś z mojej szosówki bym się chyba nie przesiadła :-). A jak się jeździ na czymś takim po górzystym Edynburgu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) Ja tez mialam wiele obaw, ale jak sie okazalo niepotrzebnie:) siedzi sie bardzo wygodnie, jezdzi sie komfortowo, a co do tutejszych pagorkow, to coz na kazdym rowerze trzeba sie nameczyc, ten ma na szczescie przerzutki, wiec nie jest tak strasznie;) kilka gorek juz zaliczylam, choc nie tych najbardziej stromych;) Daje rade:)

      Usuń
  3. No tak, zaprawiona w bojach jesteś w końcu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, też mogłabym powiedzieć o swoim nowym rowerze...treningowym:) Tez od dawna o nim myślałam i stało się. A o nowym tradycyjnym rowerze tez myślę, ale to może w przyszłym sezonie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor roweru :) mój jest w kolorze białym. Podobnie jak ty, na początku sceptycznie podchodziłam do rowerów miejskich i uważałam, że jest to tylko chwilowa moda. Ale dziś stwierdzam, że jest to doskonały środek transportu do miasta lub na niedzielną czy popołudniową przejażdżkę. Jazda nim jest przyjemna i możemy się ubrać do niego normalnie, na luzie a nie w strój do typowej jazdy rowerowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! ;) To widze, ze mialas dokladnie takie samo podejscie do tgo typu rowerow jak ja. Teraz jezdze nim wszedzie i jestem mega zadowolona ;) Jest bardzo wygodny, mozna z niego zeskoczyc w kazdej chwili i jezdzic w normalnym ubraniu ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Serdecznie dziekuję za komentarze! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...