czwartek, 17 lipca 2014

Ulubiona książka/film/muzyka do której lubię powracać

To juz przedostatni dzien wyzwania - 5 dni do lepszego bloga Uli, mnie bardzo ta akcja sie podobala i musze przyznac, ze jest mi troche smutno, ze to juz prawie koniec. Z niecerpliwoscia bede oczekiwala kolejnego wyzwania ;) 


Temat na dzis - Ulubiona ksiazka/film/muzyka 


Moglo by sie wydawac, ze temat jest bardzo prosty i oczywisty, jednak wybranie jednej ksiazki czy filmu, o muzyce nie wspominajac, jest dosc problematyczne, jest ich przeciez cale mnostwo! Dlugo sie nad tym zastanawialam, ostatecznie zdecydowalam sie na takie pozycje, do ktorych faktycznie czesto wracam, ktore uwielbiam i ktore w ten czy inny sposob wplynely na moje zycie. Jednym slowem same klasyki, ktore nie wymagaja zadnego komentarza ;) 

Władca pierścieni


Powrót do Przyszłości


Led Zeppelin



Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Fajna ta Twoja klasyka.
    Powrot do przeszlosci to dla mnie wsponmienie dziecinstwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A film ma naprawdę nisamowity klimat ;)

      Usuń
  2. Próbowałm kiedyś czytać Tolkiena, ale nie dałam rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, dziwne to taka przyjemna, bajkowa laktura ;)

      Usuń
  3. Przyznaję się bez bicia, że jeszcze nie przeczytałam "Władcy pierścieni". Tolkien pisał trudnym językiem, ledwo co 'umęczyłam' Hobbita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudy język? nie, nie wydaje mi się, ale przyznam, że Hobbita czytałam dużo później niż Władcę Pierścieni ;) Polecam spróbować przeczytać, może teraz pójdzie ci łatwiej ;)

      Usuń
  4. powrót do przeszłości swego czasu też oglądałam i uwielbiałam. Niestety przez książki Tolkiena nie przebrnęłam, zbyt dużo nazw i w końcu nie wiedziałam kto jest kto. Za to filmy ok, choć brałam jedną część na dwa razy, jakoś tak mam , że3 przy filmach dłuższych niż 1.5 h zasypiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że w książkach Tolkiena jest masa nazw, imion i genealogii, to może trochę zniechęcać, ale z drugiej strony jestem dla niego pełna podziwu ponieważ stworzył cały świat, z nazwami geograficznymi, plemionami, ich językami i wspaniałe historie rodów, które przeplatają się przez wiele książek. Po prostu nie można nie podziwiać jego kunsztu ;)

      Usuń
  5. Mogę się podpisać pod wszystkimi trzema wyborami:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie dałam rady czytać Tolkiena, już przy Hobbicie, ze względu na dłuuuugaaaaśne opisy, których nie lubię ;) Za to Powrót do przeszłości uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, dziwne, nie przypuszczałam, że tak wiele osób nie dało rady Tolkienowi ;) faktycznie ma długie opisy, ale dzięki nim buduje atmosfere i ukazuje świat, który właściwie staje nam przed oczami ;) Chyba dziś do sprzątania włączę sobie Back to the Future ;)

      Usuń
  7. och, mój mąż mógłby się w Tobie zakochac ;) wszystko co On uwielbia a ja lubię i chetnie przylaczam sie do ogladania czy sluchania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no nie zamierzam rozbijać małżeństw ;) Bardzo cieszę się, że będziesz zaglądać ; )

      Usuń

Serdecznie dziekuję za komentarze! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...