piątek, 18 lipca 2014

Mój typowy dzień

To już ostatni dzień blogowego wyzwania u Uli. Zabawa strasznie mi się podobała, odwiedziłam wiele ciekawych blogów, niektóre z nich z pewnością będę odwiedzać regularnie. Jednak na podsumowania przyjdzie pora, a tymczasem przede mną, jak i pozostałymi uczestnikami zabawy, jeszcze jedno zadanie…




Mój typowy dzień

Przez dłuższy czas zastanawiałam się jak pokazać Wam mój typowy dzień i ostatecznie podjęłam decyzję, że zaangażuję do tego znaną zapewne wszystkim aplikację - Instagram. Przez cały dzień będę dodawać tam zdjęcia, a wieczorem zbiorę je tutaj, na blogu. Zapraszam! 


Edycja:

Tak jak wspominałam, dziś mogliście śledzić mój typowy dzień na Instagramie, a teraz wrzucam zdjęcia tutaj, część została zrobiona telefonem, a część aparatem i chociaż to mały aparacik to zdjęcia są zdecydowanie lepsze niż z telefonu;) Zapraszam na trochę zdjęć z opisami.


Jak zwykle trochę zaspałam i muszę się streszczać

Szybkie ogarnięcie się i wyszykowani do wyjścia

Jeszcze tylko spisanie stanu z licznika z dnia poprzedniego

Rower zwarty i gotowy do drogi

Na skrzyżowaniu w oczekiwaniu na zielone

Stała trasa - bloki

Mostek przez rzeczkę

Osiedlowa uliczka i typowa zabudowa

Ścieżka rowerowa

Śniadanie w pracy - herbata z wielkiego kubasa i dziś haggis, czyli taka szkocka kaszanka - baranie podroby, 
a zamiast kaszy - płatki owsiane ;) 


Może nie codziennie, ale od czasu do czasu - zakupy, tu centrum handlowe niedaleko mojej pracy;) 

Obładowany rumak - wracamy do domu

Ścieżka rowerowa w stronę domu

 Gotowanie - bób i groszek - będzie sałatka

 Obiad, smaży się kurczak w 5 smakach, jednym słowem kuchnia chińska

A tu już wieczorny relaks w fotelu i przy komputerze

Dobranoc!

Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcie z turbanem :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega pomysł z tym insta !! już do Ciebie zaglądam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że się podoba ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam TK Maxxxa, czekam na wszystkie zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, fajny sklep, czasami można znaleźć coś fajnego np. czarną górę od bikini Calvia Klaina za 5F ;) ale trzeba też uważać, bo niektóre ceny wcale nie są takie niskie - wręcz przeciwnie!
      A zdjęcia już są ;)

      Usuń
  4. Mi też się podoba, zwłaszcza w turbanie! Wypas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podobało ;)

      Usuń
  6. Rowerem do pracy - najlepiej :) I zazdroszczę godziny wstawania, ja tak mogę tylko w weekendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I najszybciej! :) Ach z tym wstawaniem, powinnam wcześniej, ale nie zwyczajnie nie daje rady, późno chodzę spać, dlatego późno wstaje, ale przeaz to muszę do późna siedzieć w pracy ;(

      Usuń
  7. Świetny pomysł na ten "wyzwaniowy' wpis ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się bardzo, że tak wszystkim się podobał ;)

      Usuń
  8. U mnie w mieście ciężko jest się poruszać rowerem, no chyba, że ktoś jest spragniony bliskiego kontaktu z kołami tira :/ Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za komentarze! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...