poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Po przeprowadzce

Tak jak obiecalam, chce Was poinformowac jak wyglada biuro po weekendowej przeprowadzce. Wszystko poszlo chyba dosc sprawnie, bo gdy weszlam rano do pracy, staly tam nowe biurka w nowej konfiguracji. 
Wyglada to dosc dobrze, choc wszystko wszedzie widac, poniewaz nie ma parawanow miedzy biurkami i wszystko jest na przestrzal. Na szczescie ja siedze plecami do tego calego "balaganu" i jest mi to w sumie obojetne;) A siedzenie na przeciwko team leader'ow ma swoje zalety, gdyz o wszystkich nowinakch dowiaduje sei w pierwszej kolejnosci ;)

W piatek przed wyjsciem z pracy bylam tak zaaferowana moja roslinka i tym, aby spokojnie i bez uszczerbku przezyla cale to zamieszanie, ze dopiero w sobote wieczorem przypomnialo mi sie, iz nie nakleilam numeru mojego biurka na szafke z szufladami i obawialam sie, ze jej nie odnajde. Poszukiwania przeszly jednak moje najsmielsze oczekiwania i odnalazlam ja juz za druga proba ;) 

Drzewko awokado przetrwalo przeprowadzke bez szwanku, grzecznie czekajac w aneksie kuchennym, obklejone karteczkami "do not move" - nie ruszac :) Teraz ma, podobnie jak poprzednio, doskonale miejsce miedzy biurkiem a oknem. 





2 komentarze:

Serdecznie dziekuję za komentarze! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...